Samowita Valldemossa – św. Katarzyna, Chopin i coca de patata

HISZPANIA, PRZYGODY

Moja zeszłoroczna podróż do Hiszpanii potoczyła się nieco inaczej niż się tego spodziewałam. Nie spodziewałam się, że trafię wraz z moją kompanką do malowniczej wioski na Majorce, którą jest Valldemossa. Nie spodziewałam się, że akurat trafimy na jedno z najważniejszych świąt tej wioski, dzięki któremu mogłyśmy w stu procentach poznać kulturę tego magicznego miejsca. Robi ono naprawdę (nie)samowite wrażenie, dlatego mam nadzieję, że zachęcę tym postem chociaż pare osób do odwiedzenia Valldemossy.